Ostatnimi czasy nieco się zaniedbałem w pisaniu bloga, ale wynikało to z kilku czynników. Czynnik #1: śródsemestralna sesja ezaminanacyjna (łatwiej: mid-term) i wspaniałe egazminy z wyceny/finansów przedsiębiorstwa i instrumentów pochodnych oraz czynnik #2: wyjazd do Japonii. Jak się łatwo domyślić jeden z tych czynników był znacząco dominujący... bo wiśnie kwitną krótko, a szkoła nie zając ;)
Tak czy inaczej, z Japonii już wróciłem i zabieram się powoli do opisywania co tam u skośnych braci z wyspy ciekawego. A będzie co opisywać, więc dla tych, którzy literki składają wolno stanowczo polecam zdjęcia.
Zakopane (11-13.11.2011)
14 lat temu
No wreszcie! Jako wierny czytelnik wyrażam oburzenie, że tak się zaniedbałeś :) Czekam na więcej japońskich wieści. Super zdjęcia!
OdpowiedzUsuńsuper zdjęcia to masz na Picasie Aśki: www.picasaweb.google.com/a.wszelaka...
OdpowiedzUsuńCo Nikon D90, to Nikon D90 ;)